Tak naprawdę nie wiem nic.
Na te dwa dni dosłownie odleciałam , uciekłam od tego mojego wymarzonego życia na głodzie.
Było inaczej , jadłam posiłki z rodziną ...Tak dobrze mnie traktowali.wszystko się układało...
Do momentu .
Znalazłam się na wadze , i co ? i co kurwa załamujące 62 ? i co kurwa ?
płacz to był mój koniec . felerny koniec.
Ale pomyślałam sobie że te dwa dni tak naprawdę pokazały mi jak żyć czego chcę.
Co jest moim jedynym priorytetem ,
Co tak naprawdę daje mi satysfakcję.
Co daje mi szczęście..
GŁÓD .
To on gdy jest ze mną nadaje życiu sens.
Kocham go , tylko go.
Postanowiłam że muszę dokonać czegoś o czym marze od lat.
Musze schudnąć.
Od jutra rygorystyczna dieta. Trzymajcie za mnie kciuki proszę ;c ;*
"Tracę wszystkich "
przykre odchudźcie sobie
Ana ze mną zostanie
...
Do jutra chudzinki ,pozdrawia grubas ;3
życzę powodzenia chudzinko :3
OdpowiedzUsuńalittlebird-proana.blogspot.com ---------> zapraszam do mnie .