wtorek, 20 maja 2014

# 4 Dzień

Dzisiejszą notkę zacznę od opowiedzenia wam o mojej diecie "płynnej".
Tak więc polega to na spożywaniu koktajli zup itd. Chociaż ja osobiście stawiam na zmiksowane owoce czyli te moje ala koktajle. Dodatkowo na tej diecie nie spożywamy nic poza;
-jogurty naturalne
- serki wiejskie
-warzywa i owoce
-kefiry 
-musli
to są produkty których się trzeba trzymać , czyli moje ulubione i idzie gładziutkoo :3

Dzisiejszy Bilans :
-kawa
-mięta
-Koktajl z 2 kiwi i połowy jogurtu naturalnego
-250 ml kubusia marchewkowo jabłkowego
-1 małego loda waniliowego

Kalorie tu nie mają roli bo jest ich malutko więc nawet nie podliczam.

DUMNA Z SIEBIE ! ;3

 Dzisiaj podczas sprzątania szafek znalazłam pudełko z rachunkami z ostatniego roku z tabletek odchudzających , herbatek przeczyszczaczy itd , jestem w szoku podczas roku straciłam na to prawie 600 zł ! Nieźle co nie ? ;oo


Ej kochane mam do was pytanie czy w waszym środowisku też są osoby które się z was śmieją ? z waszych diet ? bo ja minimum 2 razy dziennie słysze coś w stylu :
-głupia jesteś że się odchudzasz
-wmawiasz to sobie
-uroiłaś to sobie
-nie wymyślaj
No tak mnie to denerwuje bo nikt tak naprawdę nie wie jak ja się męcze ze swoim ciałem jak ja go nienawidzę. a co najlepsze takimi tekstami sypią moje kochane koleżanki u których 47-50 kg to najwięcej .
I co one mogą o tym wiedzieć ! ?

Przyznam się że gdy zaczynałam te około 2 lata temu to miałam tylko postanowienie zgubienia tylko paru kilogramów , nigdy bym nie powiedziała że wpadnę w to ,że będę miała na tym punkcie obsesje , ze to będzie dla mnie najważniejsze. A teraz ? To moje życie , nie umiem już żyć inaczej . I przy okazji poznaje cudne osóbki :** Kocham Was !


To jest choroba , która wybiera Was 
a nie wy ją...Choroba duszy




4 komentarze:

  1. Powodzenia i zapraszam do mnie ;)
    Ps; Ja również mam ED,tzn.od 2,5 lat i znowu (od jutra) zaczynam na nowo pisać notki na bloga.
    A i dodaje Ciebie do obserwowanych i miło mi będzie,gdy Ty tez mnie dodasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z chęcią będę czytać twojego bloga ;) życzę powodzonka i obserwuje ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny pomysł z tą dietą :)
    Niestety znam Twój ból idealnie. Moje przyjaciółki też tego nie rozumieją (tylko jedna z nich to akceptuje, druga nie chce o tym słyszeć i ma to w dupie),a ważą max 50 kg i są wyższe ode mnie. To frustruje. Ale mam nadzieję, ze damy radę i zmienimy swoje ciała i nie będziemy się czuły "tymi grubszymi" :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje , i naprawdę polecam prawie nic nie spożywam bo co to jest taki koktajl na dodatek z warzyw lub owoców a naprawdę czuje się najedzona :)
      więc widzę że nie tylko ja muszę się użerać z takimi co jedzą co chcą i sa jak modelki ;c

      Proste że damy rade ! innej opcji nie ma . będziemy chudziutkie <3

      Usuń