niedziela, 25 maja 2014

# 8-9 Dzień

"Nie musisz być perfekcyjna na starcie...
Ale musisz wystartować, 
żeby osiągnąć perfekcję kiedykolwiek."

       hurhurhurhahaa.blogspot.com - nagłówek z tego bloga ;)



Opowiem wam co się wczoraj działo, już  koło 22.
Nie mogłam wytrzymać w domu...Od tak po prostu rozpierdalało mnie od środka.
Dieta.Smutek.Żal.Samotność.Opuszczenie.Zawód.
Poszłam więc na spacer , w miejsce gdzie przeważnie z przyjaciółką chodzę na papierosa.

Siedziałam tam i siedziałam , płakałam, paliłam...
Nie wierzę....że to byłam ja , ja się tak nie zachowuje


------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Te 2 dni ?wpierdalałam...
I strasznie was za to przepraszam,żałuje tego .Nie lubię weekendów ,  ta rodzina mnie wykończy !
Zjedz coś, zjedz sobie jeszcze,jabłuszko cukierka , batonika ?
SPIERDALAJCIE

Ale tak sobie myślę że jak już wszyscy wiedzą że się odchudzam to teraz mnie to wali, i robię co chcę .
Od jutro znów rygorystyczna dieta +ćwiczenia
Nie zawiodę was , zwłaszcza Ciebie Aniu ;3 <3


Kocham was motylki !
Będziemy piękne chudziutkie !


2 komentarze:

  1. Dobrze, że poszłaś na spacer, a nie do lodówki ;)
    Ile masz wzrostu? Bo jakoś tak nie mogę znaleźć...
    Trzymaj się =]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się też to dla mnie było wielkie osiągnięcie że nie za jadłam problemu;)
      166cm.
      wiesz nie dziwie się że nie znalazłaś bo nigdzie nie udostępniłam tej informacji .
      gapa ze mnie, już się poprawiam ;)

      Usuń